Wejdź teraz na swoją stronę firmową z telefonu i spójrz na pasek adresu. Widzisz małą kłódkę? A może napis „Niezabezpieczona” albo czerwone ostrzeżenie? Jeśli to drugie — tracisz klientów, i to zanim ktokolwiek przeczyta Twoją ofertę.
Co to jest certyfikat SSL
Bez wchodzenia w techniczne szczegóły: certyfikat SSL to coś, co szyfruje połączenie między stroną a przeglądarką klienta. W praktyce objawia się kłódką przy adresie i tym, że adres zaczyna się od „https”, a nie „http”.
To dziś standard. Każda porządna strona go ma.
Co widzi klient, gdy go nie masz
Przeglądarki — Chrome, Safari, Firefox — od kilku lat aktywnie ostrzegają przed stronami bez certyfikatu. Klient zamiast Twojej strony widzi komunikat w stylu:
„Połączenie nie jest prywatne” albo „Ta strona jest niebezpieczna”
Postaw się w jego sytuacji. Szukał hydraulika, dentysty czy firmy remontowej, kliknął — i przeglądarka mówi mu, że strona jest niebezpieczna. Co robi? Zamyka i dzwoni do konkurencji. Nie przeczyta oferty, nie zobaczy telefonu. Po prostu ucieka.
To szczególnie boli w branżach, gdzie liczy się zaufanie — gabinety, usługi medyczne, wszystko gdzie klient zostawia dane.
Najlepsza wiadomość: to jest darmowe
Tu jest rzecz, o której mało kto mówi: certyfikat SSL nie kosztuje nic. Istnieje darmowy, powszechnie uznawany standard (Let’s Encrypt), który daje dokładnie to samo, co płatne certyfikaty za kilkaset złotych rocznie.
Jeśli ktoś próbuje Ci sprzedać „bezpieczeństwo strony” za grube pieniądze — ostrożnie. W większości przypadków to instalacja, która zajmuje kilkanaście minut i nie powinna kosztować fortuny. Podobnych niejasności przy zamawianiu strony jest więcej — opisałem je we wpisie ile kosztuje strona internetowa dla firmy.
Co z tym zrobić
Jeśli Twoja strona pokazuje ostrzeżenie, to zwykle znaczy jedno z dwóch: certyfikat nigdy nie został zainstalowany, albo wygasł i nikt go nie odnowił. Jedno i drugie da się naprawić.
Każdą stronę, którą robię, oddaję z certyfikatem od pierwszego dnia — to dla mnie oczywistość, nie dodatek za dopłatą. Jeśli wolisz mieć to z głowy na stałe, certyfikat, kopie zapasowe i aktualizacje wchodzą w opiekę nad stroną.
A jeśli masz starą stronę z ostrzeżeniem, napisz — sprawdzę, co się dzieje, i podpowiem najprostsze rozwiązanie.
Napisz do mnie — sprawdzę Twoją stronę.